Ulotna jak „Zjawa”, romantyczna jak „Brooklyn” czy wielka lecz krótka jak „Big Short”? Miłość po narodzeniu dziecka…

Oskarowe emocje opadły. Oczekiwanie, napięcie, przygotowania – wszystko to doprowadziło  do szczęśliwego finału w postaci tej jednej, jedynej nocy w roku. Dla jednych był to wysiłek ogromny. Wszak trzeba było fizycznie tam być, wystawać godzinami na ściance, prężąc muskuły i pokazując śnieżnobiały uśmiech przebijający przez łzy porażki nie-wygranej. Ale nie tylko ci cierpieli. Godziny poświęcone