Mama subiektywnie

O śnie, rodzicielstwie bliskości i wychowaniu. Dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

20 Praw Subiektywnej Mamy

Wyobrażałam to sobie tak: ja uśmiechnięta, wypoczęta (bo przecież śpię wtedy, kiedy śpi dziecko), obok na kocyku radośnie fikające maleństwo. Wokół mnóstwo zabawek, pogoda śliczna, a gdzieś tam nad nami śpiewają ptaki. Idylla, harmonia i pełnia szczęścia.

Też tak miałaś zanim zaszłaś w ciążę i „nagle” zostałaś mamą?

Portrait of scared baby against crazy mother with pan on head

No, to możemy sobie pogratulować bujnej wyobraźni. Sama wiesz jak jest i jak bywa. A bywa różnie. Ale, hej – spójrzmy na macierzyństwo jak na lekcję życia. Tak wiele można się od niego nauczyć. Na pewno słyszałaś o prawach Murphy’ego. Podrzucam wpis z Nonsensopedii, jeśli chcesz je sobie przypomnieć. Bo życie z dzieckiem to, moja droga, prawdziwa Nonsensopedia w praktyce. Życie dziecka też rządzi się swoimi prawami.

Zebrałam kilka z nich w zestawieniu PRAW SUBIEKTYWNEJ MAMY. Ciekawe, z iloma się zgodzisz i co jeszcze dodasz? 🙂

SPANIE

  1. Zgaszenie światła w pokoju to ewidentny sygnał dla dziecka, że pora: zrobić kupę, domagać się ulubionej zabawki, wypić hektolitry wody, opowiedzieć co działo się w żłobku.
  2. Ten, kto wymyślił określenie na błogi sen: „spać jak niemowlę” miał tyle wspólnego z dziećmi, ile smartfon z pilotem do telewizora.
  3. Skoro dzieci mają swój własny język, to słowa „pora spać” i „dobranoc” oznaczają w nim odpowiednio „dodatkowa godzina zabawy w ciemnościach” oraz  „pod żadnym pozorem nie zamykaj oczu!”
  4. Dzieci to naczynia połączone. Zawsze, kiedy właśnie udało ci się uśpić jedno, drugie budzi się z jeszcze głośniejszym rykiem.
  5. Jeśli na studiach budziłaś się o 9, 10 lub 11 rano to teraz będziesz budzić się odpowiednio o: 2, 3 i 4 rano.

KARMIENIE

  1. Przygotowując eko posiłek z warzyw z ryneczku, mięsa od rzeźnika i przypraw z domowego ogródka możesz mieć niemal 100-procentową pewność, że całość wyląduje albo na podłodze, albo zimne i wymemłane – w koszu.
  2. Próba zachęcenia dziecka do zjedzenia świeżych pomidorów czy ogórków przypomina próby przekonania opozycji przez ekipę rządzącą do głosowania za ich projektem ustawy.
  3. Ulubione dania dzieci na całym świecie to, bez względu na szerokość geograficzną: biała bułka, żółty ser i chrupki kukurydziane.
  4. BLW to tak naprawdę nie nazwa metody rozszerzania diety niemowląt…to skrót od Bobas Liże Wszystko. W tym sensie to też rozszerzanie diety 🙂
  5. Karmienie piersią kilkumiesięcznego bobasa powinno być opatrzone instrukcją obsługi: „Karmić tylko w pomieszczeniach o jednolitych barwach, bez okien, drzwi i w absolutnej ciszy. Niestosowanie się do instrukcji grozi poważnymi uszkodzeniami dziecka, spowodowanymi nieustannym nakierowywaniem jego głowy (i uwagi) na pierś mamy.”

ZABAWA

  1. Najlepszymi zabawkami edukacyjnymi dla dzieci, bez względu na szerokość geograficzną są: pilot do telewizora, smartfon mamy i pokrywki od garnków/sama garnki.
  2. Zabawa to idealny miks: jedzenia przekąski, włażenia w miejsca w domu, o których nie miałaś nawet pojęcia i znajdywania potem resztek tego pierwszego w miejscach, o których już dawno zapomniałaś, że są.
  3. Pudełko zabawek edukacyjnych o masie 20 kg i o wartości 500 zł, w obliczu możliwości obejrzenia kolejnego odcinka „Świnki Peppy” jest warte tyle co kupa piachu.
  4. Jeśli spojrzałem na zabawkę – jest moja; jeśli bawiłem się zabawką ale już tego nie robię – jest moja; jeśli chciałem się nią bawić, ale wziąłem inną – ta pierwsza wciąż jest moja (tu inspiracja zasadami z książki Tracy Hogg, zweryfikowanymi przez życie).
  5. Zakończenie zabawy może się odbyć wyłącznie poprzez: wyjście na spacer (w opcji łagodnej), odwrócenie uwagi jedzeniem (w opcji „dobre na chwilę”) zamknięcie wszystkich zabawek w szafie (w opcji „tak krzyczy, że wyrwę sobie wszystkie włosy z głowy”).

CODZIENNOŚĆ

  1. Właśnie wtedy, kiedy cieszysz się, że dziecko zaczęło przesypiać noce, okazuje się jedno z trzech: albo zaczyna ząbkować, albo ma skok rozwojowy, albo jedno i drugie naraz.
  2. Planując upragnione rodzinne wakacje upewnij się, że: a) wybrałaś pasujący wam obojgu termin b) znalazłaś hotel z placem zabaw dla dzieci c) zaplanowałaś wiele atrakcji. A teraz olej to wszystko bo i tak plany pokrzyżują ci albo: choroba dziecka, choroba drugiego dziecka, twoja choroba, burza z ulewą jak biblijny potop, mróz w czerwcu albo wszystko na raz.
  3. W „dniu świstaka”, kiedy padasz na twarz, nic ci się nie udaje, a dzieci drą się na przemian, twój mąż wraca z pracy i od razu idzie położyć się na drzemkę „bo miał aż 3 spotkania i jest wykończony.”
  4. Przy dziecku musisz być gotowa na to, że: co może być ugryzione -zostanie ugryzione (i najpewniej zjedzone); nowe ubranie dziecka – zostanie najpewniej zalane sokiem z marchewki lub obsrane (lub jedno i drugie); jeśli masz plany na ten wieczór – od razu powinnaś przełożyć je na kolejny.
  5. Sen (twój) jest bardziej pożądany niż sex, bo występuje rzadziej.

I na koniec, najbardziej aktualne:

  1. Twoje dziecko będzie mieć bolące, niedające spać bąki właśnie wtedy, kiedy będziesz tworzyć posta na bloga 😉

Kilka fajnych inspiracji w tym temacie znajdziesz też tu.

Trzymaj się dzielnie, Mamuśko!