Mama subiektywnie

O śnie, rodzicielstwie bliskości i wychowaniu. Dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Jak najlepiej uśpić dziecko bez noszenia na rękach? Moja ulubiona metoda.

A tu Cię mam, bratku! – wykrzyknęłam w myślach uradowana, kiedy odkryłam, że najlepsza metoda usypiania dziecka to …MASAŻ.

Ale, jak do tego doszłam i dlaczego polecam wam masaż jako metodę usypiania? Już spieszę z odpowiedzią.

dlaczego Masaż dziecka to skuteczna metoda usypiania?

Podczas kolejnej kąpieli, myjąc Tymkowi plecy, zaczęłam delikatnie, okrężnymi ruchami, ugniatać mięśnie jego karku. Zdziwiony małolat, odwrócił się do mnie i spytał: „Co to?”. „Masaż, synku.” – odpowiedziałam. – „Podoba Ci się?”. „Tak” – odparł uradowany. I tak zaczęła się nasza przygoda z codziennym, kąpielowym masażem. Wcześniej, kiedy był niemowlęciem, krótki masaż, a raczej wcieranie kremu w całe ciało, stanowiło element codziennego, wieczornego rytuału. Już wtedy można było dostrzec oznaki zadowolenia mojego pierworodnego. Ale wtedy i tak, nie mam co do tego złudzeń, najskuteczniej usypiała go pierś i noszenie na rękach.

Teraz, kiedy jest już sporym zuchem, codzienny masaż to także element rytuału. Ale stał się czymś znacznie więcej.

Masaż dziecka to metoda usypiania, ale także: forma komunikacji, przekazywania emocji i radzenia sobie z nimi. To intymna chwila między dzieckiem i rodzicem, w której liczy się czas poświęcany sobie nawzajem, zbliżający dotyk, pełnia miłości.

Tak właśnie widzę cudowną moc masażu dziecka.  Uważam, że to skuteczna metoda usypiania, ponieważ:

  1. Wycisza dziecko z emocji całego dnia – poprzez skupienie się na dotyku rodzica, uwaga dziecka odciąga się na inne tory.
  2. Rozładowuje napięcie – dosłownie czujesz to pod palcami. To dokładnie tak, jak z nami – spięte mięśnie, powoli „puszczają” i ciało relaksuje się.
  3. Daje poczucie bezpieczeństwa – dotyk, bliskość, szept czy cicho nucona melodia, połączone z delikatnym oświetleniem, dosłownie otulają dziecko kołderką bezpieczeństwa. Masaż wyraża to, że „mama/tata tu jest i jesteś w pełni bezpieczny”.
  4. Pozwala szybciej zasnąć i dłużej spać – masaż to naukowo potwierdzony sposób na ułatwienie dziecku zasypiania. Poniżej znajdziecie źródło badań, które mówią na ten temat.

Właśnie za to kocham masaż!

Jak wprowadzić masaż jako metodę usypiania dziecka?

Najlepiej – stopniowo. Nie oczekujmy rezultatów od razu. Jeśli maluch jest przyzwyczajony do noszenia na rękach czy bujania, to pewnie ta metoda przez pewien czas będzie dominować. Ale warto nie poddawać się.

Nasz „kąpielowy masaż” stopniowo przeniósł się do sypialni Tymka. To jedno z tych dzieci, które wymagają sporego zaangażowania rodzica przed snem (w przeciwieństwie do jego siostry). Załóżmy, że wasz rytuał usypiania wygląda tak:

  1. Kąpiel
  2. Zmiana pieluszki
  3. Kołysanka
  4. Pierś/butelka
  5. Bujanie/noszenie/lulanie
  6. Wielokrotne, nieudane próby odkładania do łóżeczka

Problem często pojawia się po podaniu mleka. Często, odłożony do łóżka maluch zwyczajnie nie ma najmniejszej ochoty na zapadnięcie w sen. Znacie to? Nagle dostaje magicznych zdolności,przypalenia, nagłego przypływu sił witalnych.

Nasz masaż jako metoda usypiania pojawił się właśnie w punkcie 4 (Tymek nie pije mleka przed snem, ale jeśli wasze dzieci wciąż to robią, to masaż wprowadzajmy przed podaniem mleka). Mimo najszczerszych chęci, wytężonych wysiłków, prób przekupstwa, „gróźb i próśb”, Młody nijak nie chciał położyć głowę na poduszkę. Wiedząc, że spodobał mu się masaż w kąpieli, zaproponowałam kiedyś, że pomasuję mu stopy…..

….zaskoczyło! Wiele wieczorów później, czyli dziś, nasz Jaśnie Pan CODZIENNIE życzy sobie masaż. I to on dyktuje warunki. „Pomasuj nogi, Mamusiu.” – pada polecenie służbowe. A potem to już idzie gładko: „Jeszcze tu” (wskazuje brzuszek), „Plecki!” (ordynuje, ściągając pospiesznie piżamkę), „Mamusiu, jeszcze rączki” …Początkowo naprędce wyrzucane polecenia, po chwili przeradzają się w spokojne prośby („Proooooszę, Mamuuuusiu”), by następnie przynieść wyciszenie i wyczekane przez każdego rodzica „opadnięcie z sił”.

Polecam obserwację reakcji swojego dziecka, przy wprowadzaniu masażu jako metody usypiania. Warto zacząć od masowania stóp – to mało „inwazyjny” obszar. Jeśli okaże się, że maluch dobrze reaguje, to kontynuujmy, kierując się w górę ciała.

ZASADY UDANEGO MASAŻU DZIECKA

Oczywiście, można wybrać się na kurs masażu niemowlęcia i małego dziecka (organizuje je m.in. Polska Szkoła Masażu Shantala). Ja pewnie tak zrobię, ale do tego czasu, naprawdę nie ma się czego obawiać. Masować można (a nawet powinno się) dzieci od pierwszych dni życia. Oto moje sprawdzone ZASADY UDANEGO MASAŻU DZIECKA:

  1. Na początek nie miejmy wygórowanych oczekiwań. Masaż to ma być przede wszystkim przyjemne doświadczenie dla was obojga.
  2. Używamy oliwki lub kremu dostosowanego do wieku dziecka.
  3. Masaż zaczynamy od stóp i kierujemy się w górę. Obserwujemy reakcję dziecka.
  4. Masaż rozpoczynamy, kiedy dziecko jest spokojne. Rezygnujemy z masażu gdy jest chore, ma zły humor, nie współpracuje (nic na siłę).
  5. Masujemy delikatnie, dostosowujemy nacisk, obserwując reakcje dziecka. Nie chodzi o mocne rozbicie mięśni, tylko o ich rozluźnienie. Ważny jest dotyk a nie nacisk.
  6. Masujemy „dużymi”, okrężnymi ruchami. Ważna jest płynność ruchów, nie powinny być nerwowe i urywane.
  7. Wkładamy mnóstwo miłości w to, co robimy. Pamiętajmy, że najważniejszy jest kontakt z dzieckiem.
  8. Dajmy sobie czas. Nie masujmy naprędce i pobieżnie. Udany masaż wymaga czasu.
  9. Śpiewajmy, nućmy, jeśli nam i dziecku to odpowiada.
  10. Zadbajmy o miłą atmosferę – ma być ciepło, przytulnie, z delikatnym ciepłym światłem. To doskonała okazja do pobawienia się aromaterapią. Doskonale sprawdza się zapach lawendy czy wanilii (ale nie przesadzamy – kilka kropel olejku wystarczy).

masaż jako metoda usypiania – krok po kroku

Podstawowy, kilkuminutowy masaż dziecka przed snem wykonacie bez problemu. My robimy to tak:

Zaczynamy od stóp
  1. Chwytając je obiema dłońmi delikatnie rozcieramy podeszwy stóp na boki.
  2. Kciukiem jeździmy w górę i dół wzdłuż podeszwy stopy.
  3. Wykonujemy okrężne ruchy po wierzchniej części stopy.
  4. Pamiętamy o paluszkach – masujemy każdy z osobna, delikatnie nimi kręcąc.
  5. Na koniec – delikatnie dotykamy przestrzeni międzypalcowej. Stópki całujemy.
TERAZ nogi
  1. Rozcieramy każdą z nóżek eliptycznymi ruchami.
  2. Chwytamy nóżkę w obie dłonie i kręcimy przeciwstawnie, jakbyśmy rozkręcali słoik 😉
czas na brzuch i klatkę piersiową
  1. Zaczynamy od kolistych ruchów wokół pępka – to elementy z masażu Shantala.
  2. Teraz „młyn na wodę” czyli ruchy naprzemienne dłoni z góry na dół brzucha.
  3. A teraz „X” czyli płynne ruchy po przekątnej ciała dziecka tak, by przecinały się w okolicy pępka.
  4. Przechodzimy do klatki piersiowej, którą „rozcieramy na boki”.
  5. Masujemy kark z obu stron drobnymi kółeczkami.
I RĘCE
  1. Podobnie jak nóżki. Pamiętamy o masowaniu dłoni od środka i z zewnątrz.
  2. Na koniec paluszki.

W skróconej wersji ja już nie masuję pleców, bo zazwyczaj to wystarczy by wyciszyć malucha. Ale jeśli chcecie to zrobić to:

PLECY
  1. Długie, pociągłe ruchy koliste po całych pleckach.
  2. Mniejsze kółeczka wzdłuż kręgosłupa.
  3. I jeszcze pamiętamy o boczkach.

W międzyczasie: DUUUŻO CAŁUJEMY, uśmiechamy się do malucha, nucimy.

A tak to wygląda w praktyce . W roli modelki 8-miesięczna Amelia: (miał być film z udziałem Tymka, ale model odmówił współpracy przed kamerami. Taki wiek 😉 )

Autorem filmu jest Monika Piechota. Dziękujemy!

Więcej o śnie i metodach usypiania dzieci posłuchacie w SLEEPCAŚCIE (w zakładce PODCAST mojego bloga).

ź: „A Nightly Bedtime Routine: Impact on Sleep in Young Children and Maternal Mood” Jodi A. Mindell, PhD; Lorena S. Telofski, BA; Benjamin Wiegand, PhD2; Ellen S. Kurtz, PhD, SLEEP, Vol. 32, No. 5, 2009 (badanie dla Johnson & Johnson)

Autorem zdjęcia jest Joanna Słyk Baby Photography