Mama subiektywnie

O śnie, rodzicielstwie bliskości i wychowaniu. Dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Książki i poradniki w ciąży. Co warto przeczytać i dlaczego nie potrzebujesz ich całych stosów.

Wiele z nas zastanawia się jakie książki warto przeczytać w trakcie ciąży. Robimy to w nadziei, że sięgając po poradniki przed nadejściem wielkiego dnia porodu posiądziemy magiczną wiedzę, dzięki której każda z nas zostanie Supermamą. Wiele z nas tak robi, ale nie ja. Pierwsza rzecz jaką trzeba wiedzieć o macierzyństwie jest według mnie taka, że w ogóle nie potrzebujemy poradników! Szok? Zupełnie niepotrzebnie. Jesteś matką, nawet jeśli jeszcze nie urodziłaś, to twój umysł i ciało już przygotowały cię do bycia rodzicem. Na gros sytuacji jakie niesie ze sobą rodzicielstwo nie sposób się po prostu przygotować. Nawet czytając blogi czy artykuły w internecie okazuje się, że zwyczajnie, banalnie, każde dziecko jest inne, podobnie jak każda ciąża czy poród. Co zatem robić?

Na pewno masz mnóstwo pytań, niepewności i bywasz skołowana tym co słyszysz dookoła. To zupełnie normalne i to zapewne nie minie po porodzie, nawet jeśli dotrzesz w swych poszukiwaniach choćby i na krańce Internetu lub dalej. Dlatego zadaj sobie na wstępie pytania: co cię przede wszystkim gnębi?, czy szukasz przede wszystkim wiedzy medycznej – chcesz wiedzieć jak przebiega ciąża i poród oraz jakie są najczęstsze komplikacje ciążowe? a może chcesz poznać skuteczne sposoby na usypianie niemowlaka? albo masz zupełnie pragmatyczne pytania, jak to co zrobić z noworodkiem po wyjściu ze szpitala?

Zamiast pozbywać się książek, które już masz, postaraj się skorzystać z mądrości innych. Wiadomo – nie ma co wyważać już otwartych drzwi. Jeśli jednak szukasz już wiedzy, to rób to rzetelnie i korzystaj z wartościowych źródeł. Innymi zwyczajnie nie warto zawracać sobie głowy (mam na myśli wiele forów internetowych pełnych hejtu, mitów czy zwyczajnych bzdur). Listę książek i stron internetowych, które warto przeczytać w ciąży podaję poniżej. Powstała po moich długich poszukiwaniach (również w przepastnych zasobach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego) i rozmowach z innymi mamami oraz położnymi. Możesz więc na niej polegać.

chica con ordenador portatil

Żaden poradnik nie zastąpi ci jednak kontaktu z drugim człowiekiem. Jestem głęboko przekonana (testowałam to na ludziach – dla pewności najpierw na sobie, potem na innych), że warto byś miała wokół siebie krąg zaufanych osób (a może tylko jedną bliską, na której polegasz). Jeśli one przeżywają lub przeżywały podobne sytuacje, to od nich możesz czerpać inspirację.

Sięgnij po przewodnik, a poradnik. A jest w ogóle jakaś różnica? Ano jest, moja droga. W poradniku ktoś ci…radzi, a więc wchodzi w twoją prywatność, stawia się wyżej od ciebie, bo wie coś czego ty nie wiesz i łaskawie ci to zdradza. Ja chcę cię przekonać do przewodników – choćby tego: Mama Subiektywnie. Po przewodnik sięgasz sama – kiedy szukasz drogi, chcesz poznać nowy kraj czy właśnie kiedy planujesz w nienznane. Wierz mi, że skojarzenia z podróżą są tu jak najbardziej na miejscu. Nie tylko dlatego, że razem z rumianym bobasem w czasie macierzyńskiego pokonasz pewnie dystans, którego nie powstydziłby się niejeden podróżnik, z bosonogim Cejrowskim na czele. Ale wierz mi, mamuśko, że ruszasz w najdłuższą z podróży. Ta zwana macierzyństwem nigdy się nie kończy i nie ma w niej żadnych przerw czy przestojów (nie licząc wciąż-za-krótkich drzemek twej Pociechy). To podróż za nie-jeden uśmiech, bo wierz mi – powodów do uśmiechu będzie zawsze więcej niż do płaczu. 



Bądź silna, uzbrój się w cierpliwość i ciekawość prawdziwego obieżyświata. Weź ze sobą dobry humor i przygotuj się na nieoczekiwane turbulencje. A podobnie jak ja i wiele kobiet przed nami, zaznasz najwspanialszej podróży swego życia.

To, w drogę!
 
Książki i strony, które warto przeczytać w ciąży i po porodzie:
 

Tracy Hogg Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze”