Mama subiektywnie

o urokach macierzyństwa

GLOV czyli czysty sposób na sukces

Nienawidzimy go – DEMAKIJAŻ. To niekończący się rytuał: nakładanie płynu na wacik i pocieranie aż do skutku. I tak każdego dnia. Męczące, wymagające, wkurzające zajęcie!

Moja rozmówczyni powiedziała mu „DOŚĆ!”. I tak powstał jeden z najgłośniejszych, innowacyjnych, polskich biznesów ostatnich lat, którego znakiem rozpoznawczym jest niepozorna rękawica do demakijażu GLOV.

Jak z nienawiści do demakijażu przechodzi się do biznesu?

Jak rzuca się rękawicę już i tak bogatej w innowacje branży kosmetycznej? Wreszcie – jak osiąga się taki poziom szczęścia w życiu, że przy pytaniu o kolejne marzenia zaczyna brakować słów? 😉

O tym i o wielu innych tematach rozmawiałam z MONIKĄ ŻOCHOWSKĄ – prawdziwą bizneswoman, prezes Phenicoptere i pomysłodawczynią rękawicy do demakijażu GLOV. To absolutnie inspirująca i nietuzinkowa osoba, której nie da się nie lubić. Przekonajcie się sami!

Marta Andreasik (mamasubiektywnie.pl): Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej i Ewy pomysłowości i biznesu, który tak pięknie się rozwija!

Monika Żochowska (GLOV/Phenicoptere): Na co dzień o tym w firmie nie myślimy. Dopiero kiedy przygotowujemy się do wywiadów i podsumowujemy, co już zrobiłyśmy, uświadamiamy sobie, że to co zrobiłyśmy to niebywałe osiągnięcie. Ostatnio pomyślałyśmy sobie „nawet nieźle nam to wszystko wyszło”.

MA: Patrzycie na to wszystko z niedowierzaniem i dystansem?

MŻ: Ciągle pracujemy i nie mamy czasu by patrzeć inaczej, by docenić te osiągnięcia. Dzień w dzień przychodzą nowe problemy, wyzwania, nowi klienci. Patrzymy raczej na to, co jeszcze można zrobić

MA: Nie spijacie śmietanki?

MŻ: Nie, ale mamy satysfakcję i miło nam na to wszystko patrzeć.

MA: Ja, podobnie jak Ty, nienawidzę demakijażu. Ale lubię to uczucie zaraz po. Wychodzi na to, że z nienawiści do jakiejś rzeczy może wyjść niezły biznes, prawda?

MŻ: To dobry sposób myślenia. W branży kosmetycznej jest trend powstawania „superstar products” i „superstar brands”. Przykładem jest beauty blender, który rozwiązał problem nakładania fluidu. To zawsze była zmora kobiet. Nie wiadomo było, jak go rozprowadzić po twarzy, bo potem ma się upaćkane ręce, albo fluid jest nierównomiernie rozprowadzony, a na twarzy zostawała maska. Beauty blender – zwykła gąbka, zwykły produkt, rozwiązał ten problem. Teraz powstają właśnie takie produkty, które rozwiązują bardzo małe, a jednak bardzo znaczące problemy kobiet, które malują się na co dzień i dbają o siebie. Ja zawsze nienawidziłam demakijażu. Czasami kładłam się spać z makijażem, szczególnie w czasach studenckich. Wtedy ostatnią rzeczą, o jakiej się myślało po imprezie było zmycie makijażu. Czasem nawet myło się twarz mydłem, byle szybko. A mydło ma inne ph niż skóra, więc powodowało jeszcze większe problemy niż nie zmycie tego makijażu.

MA: I tak powstał GLOV?

MŻ: I tak, krok po kroku, po trzech latach, został stworzony nasz produkt. Teraz powstają nawet jego podróbki. Ostatnio odkryłyśmy taki w Chinach. Ale to jest właśnie problem sukcesu. Ktoś chce coś podrobić i na tym zarobić. Najważniejsze jest to, że nikt nie jest obecnie w stanie dorównać naszej jakości. Od samego początku kładłyśmy nacisk na to, by GLOV miał superwłókno, dostosowane do ludzkiej skóry. Badania dermatologiczne, które zostały przeprowadzone, wykazały, że nasz produkt pielęgnuje skórę, a nie tylko zmywa makijaż. Utrzymuje wyższy czynnik nawilżenia skóry, równoważy jej ph, dzięki czemu kobiety mają mniej problemów, skóra staje się bardziej zadbana a mikrokrążenie skóry zostaje pobudzone. Te badania zaskoczyły również nas.

12-otgwww
rękawica GLOV On-the-Go
MA: Muszę przyznać, że przed naszą rozmową zrobiłam test GLOV i miło zaskoczyło mnie to, że moja sucha zazwyczaj skóra, po użyciu rękawicy była bardzo miła w dotyku i wyjątkowo nie ściągnięta. Pomyślałam wtedy, że to bardzo fajne rozwiązanie dla kobiet takich jak ja – matek. Bo zawsze jesteśmy w pędzie i nie mamy czasu na wiele rzeczy, jak choćby demakijaż.

MŻ: Zgadza się. To idealny produkt dla zapracowanych kobiet – młodych matek, kobiet biznesu. GLOV im pomaga bo niweluje konieczność używania wielu płatków i kosmetyków, a więc zyskuje dla nich czas.

MA: Analizując Twój biznes, doszukałam się informacji, że na początku sporo w nim było pozytywnych zbiegów okoliczności, przypadków i partyzantki. Wspominałaś o tym choćby w wywiadzie dla Forbesa. Czy biznesem rządzi przypadek?

MŻ: De facto miałyśmy jasny cel w głowie i wszystkimi możliwymi środkami, jakie miałyśmy, chwytałyśmy szanse z rynku i je wykorzystywałyśmy. Bardzo często młodzi ludzie pracują, ale nie mają oczu otwartych na otoczenie. My pracujemy we dwie, więc miałyśmy w tym przypadku zdwojoną siłę. Byłyśmy jak pająk, który ma cztery pary oczu dookoła głowy i widzi wszystko. My z Ewą jesteśmy też zupełnie inne i każda z nas zupełnie inaczej patrzy na biznes. To nam dało podwójną siłę do rozwoju biznesu. Obie dążyłyśmy do tego, by te „przypadki” się pojawiały. Tak było choćby w przypadku otwierania nowych rynków. Pierwszym z nich był Bliski Wschód, gdzie po raz pierwszy wyjechałyśmy na zagraniczne targi. Tak zdobyłyśmy doświadczenie w prowadzeniu rozmów z zagranicznymi klientami, przy uprzejmości firmy Harper Hygenics, która nas zaprosiła. W zasadzie to my odpowiadałyśmy na początku zapotrzebowanie, które ktoś nam zgłaszał. Zainteresowanie było tak ogromne, że nie miałyśmy nawet czasu myśleć o tym, co będziemy robić w kolejnym miesiącu.

MA: A teraz jak wygląda prowadzenie takiego biznesu:

MŻ: Teraz w zespole mamy 15 osób, ale dzień w dzień, globalnie na sukces GLOV pracuje około 100 osób. Mamy 5 agencji PR na całym świecie. Teraz mamy czas, zasoby ludzkie i wiedzę do tego, by nie popełniać błędów i by ponaprawiać to, co wcześniej zostało inaczej zrealizowane.

MA: Kiedy po raz pierwszy poczułaś, że osiągnęłyście sukces?

MŻ: Od początku z całych sił wierzyłam w ten pomysł. Wiedziałam, że to musi się udać.

MA: Ale małe biznesy nie od początku osiągają taki sukces, jak wy.

MŻ: Problemem biznesów innowacyjnych jest to, że muszę dużą rolę przywiązywać do marketingu edukacyjnego, czyli do edukowania klienta, że pojawił się nowy sposób rozwiązywania jego problemu. W naszym przypadku, przez jakieś dwa lata prowadziłyśmy sprzedaż, jednocześnie wydając więcej niż zarabiałyśmy. Był taki moment, że mogłyśmy zbankrutować, byłyśmy niewypłacalne, bo czekałyśmy na wypłatę od pierwszego dużego klienta. Odetchnęłyśmy dopiero, kiedy ta pierwsza płatność pojawiła się na koncie. Po dwóch dniach oczywiście tych pieniędzy już nie było. Ale i tak to było potwierdzenie naszej ciężkiej pracy, którą wcześniej – przez jakieś 3-4 lata – wykonywałyśmy za darmo.

MA: Piszą o Was wszystkie znaczące media urodowe. I to nie tylko te polskie, ale i zagraniczne. Jak to się robi? Pewnie wydajecie krocie na promocję?

MŻ: Ja pisałam pracę magisterską z marketingu partyzanckiego. Mój promotor zachodził w głowę: „Po co ci to?”, a ja widziałam w tym duży sens bo zawsze chciałam otworzyć swoją firmę. Wierzyłam, że to mi się kiedyś przyda. Wierzyłam, że można robić marketing nie wydając pieniędzy. Więcej kosztuje cię wtedy przygotowywanie tych działań, bo musisz sama wszystko wykonać. Dopiero w tym roku zatrudniłyśmy agencje PR-owe. Jednak wcześniej same kontaktowałyśmy się z dziennikarzami, wysyłałyśmy produkty. Tak było od początku, kiedy wprowadzałyśmy GLOV na rynek. Wiedziałyśmy, że nie stać nas na wielkie śniadanie prasowe, a poza tym, nie miałyśmy pewności, czy ktokolwiek by na nie przyszedł bo byłyśmy firmą znikąd. Postawiłyśmy na spotkania one-to-one, kontaktowałyśmy się same z redaktorkami urody, zapraszając je na lunch. Miałyśmy godzinę na to, żeby opowiedzieć im o tym, kim jesteśmy i co to za produkt. To dało nam 100-procentową pewność, że zyskałyśmy ich uwagę. Wspierają nas też dostawcy, którzy lokalnie korzystają ze swojego wsparcia marketingowego i PR-owego. Mamy obecnie najlepszą agencję PR-ową w USA, dzięki której mamy sporo prestiżowych publikacji. We Włoszech też mówiły o nas wszystkie magazyny. Podobnie we Francji czy Hiszpanii. Na Bliskim Wschodzie funkcjonuje głównie rynek mediów online. Tam właśnie pisały o nas wszystkie blogerki, które mają powyżej 1 miliona czytelników. Teraz media zgłaszają się do nas same. Tak powstał choćby artykuł o nas z nadchodzącego, październikowego numeru „Twojego Stylu”.

MA: W czym tkwi tajemnica sukcesu?

MŻ: Mamy bardzo wdzięczny produkt. Dwie kobiety, które robią światowy biznes, to dobry temat dla mediów.

MA: Pytam o to, ponieważ sama na co dzień zajmuję się PR-em w Kompanii Piwowarskiej.

MŻ: A wiesz, że pracowałam tam kiedyś? Odbywałam staż.

MA: Wow! Świat jest naprawdę mały!

MŻ: o tak.

5332cdc6cbef884fefcdc5bf704340cf
Monika Żochowska i Ewa Dudzic. Twórczynie GLOV
MA: Olga Kozierowska, z którą ostatnio rozmawiałam mówiła, że kiedy zakłada się biznes w dwie osoby, to trzeba wszystko dokładnie ustalić, a potem spisać podział obowiązków w formie umowy. Zgadasz się z tym?

MŻ: My postawiłyśmy na totalny spontan. Nigdy niczego nie spisywałyśmy. Ale my traktujemy się bardzo fair i rozumiemy się bez słów. My sobie z Ewą bardzo ufamy i żadna drugiej by nie oszukała. W firmie jesteśmy równe i mamy takie same prawa. I to jest dla nas naturalne. Na początku rzeczywiście warto spisać sobie ustalenia. My miałyśmy po prostu dużo szczęścia.

MA: Poruszyłaś temat zaufania w biznesie. Komu możecie zaufać? Kto Was wspiera i kto Wam kibicuje?

MŻ: Zawsze możemy liczyć na rodzinę. Mam kilka zaufanych osób. Nie można jednak ufać nikomu na tyle by stracić głowę. Ewa ma swoje podejście do biznesu a ja swoje. Ale dążymy do dyskusji by wybrać rozwiązanie, które będzie dla nas lepsze. Czasami jest tak, że mówimy: „OK, ty się na tym znasz lepiej, więc to dokończ.” Ale głównie mamy burze mózgów.

MA: Czyli biznes nie przekreśla przyjaźni?

MŻ: Akurat w naszym przypadku nie. Ja wierzę w takie horoskopowe dopasowanie. Chociaż my z Ewą w ogóle się nie dopasowałyśmy. Ja jestem upartym Baranem a Ewa – Wodnikiem, ceniącym spokój i swój teren.

MA: To w biurze pewnie iskrzy?

MŻ: Niekoniecznie. Ewa była przez całe życie „ćwiczona” przez swoją siostrę, która jest Baranem, a ja przez mojego brata, który jest Wodnikiem. Także relacje były między nami ułatwione.

MA: Czy jest coś o czym teraz marzysz? Zawodowo? Prywatnie?

MŻ: Marzenia?[pauza]…. Ja chyba żyję w zgodzie z zasadą carpe diem.

MA: Czyli spełniasz je na bieżąco?

MŻ: Ludzie marzą na przykład o wakacjach. Ja ostatnio po raz pierwszy w życiu byłam na takich wakacjach, że mogłam nic nie robić. Ja nie muszę wyjeżdżać na wakacje. Ja mam wakacje codziennie. Nie męczę się w pracy. Idę tam, bo mi się podoba. Ostatnio przyjęłyśmy kilku stażystów. Usłyszałam od jednego z nich, że do tej pory ciężko mu było wstać do pracy, a odkąd pracuje u nas, to wreszcie chce mu się iść do pracy, bo to co u nas się dzieje jest niesamowite.

MA: Myślę, że to jest miarą spełnienia marzeń – na co dzień być szczęśliwym.

MŻ: Tak! Być szczęśliwym i by zdrowie dopisywało. Po trzydziestce zaczyna się coraz więcej myśleć o zdrowiu. A cała reszta się ułoży. A jak nie….to ułoży się inaczej.

MA: A jak się ułoży Twoje życie rodzinne w przyszłości? Masz czas na myślenie o tym?

MŻ: Nawet nie planuję. Wolę by samo to jakoś wyszło. Nauczyłam się nic nie planować, bo od 6-ciu lat przeprowadzałam się chyba z 20 razy. Mieszkaliśmy w Antwerpii, Brukseli, Paryżu, Londynie. Przyzwyczaiłam się, że nie ma co planować i trzeba się dostosowywać do otoczenia. Po co narzekać? Trzeba brać życie garściami.

MA: Czyli nie masz problemu z przywiązaniem do jednego miejsca, do Polski?

MŻ: Nie. Mamy skype, internet. Nie mamy barier. Mam biuro w domu,w Dubaju i prowadzę stąd biznes w Polsce.

MA: Życzę więc świata bez barier! Będę Wam kibicować i trzymać kciuki.

MŻ: Dziękuję. Cieszę się, że miałyśmy okazję się poznać. Wpadaj do nas do biura.

MA: Bardzo chętnie, muszę się tylko dostosować do drzemek mojej córki [śmiech].

MŻ: Rola matki to najlepsze doświadczenie w project management (zarządzaniu projektami). Nie ma drugiej takiej pracy, która dawałaby tyle doświadczenia w organizacji życia drugiemu człowiekowi. Ja to porównuję do nowej firmy czy marki. Musisz stworzyć tożsamość tej osoby.

MA: [śmiech] Dokładnie!

MŻ: Tak jak w przypadku nowej marki: edukujesz, ubierasz i tak dalej. To niesamowite! Ja sobie na razie takiego dużego projektu w moim życiu nie wyobrażam.

MA: Myślę, że dzięki prowadzeniu własnego biznesu będziesz dosyć dobrze przygotowana do tej roli.

MŻ: Przeraża mnie ta odpowiedzialność!

MA: A widzisz, a ja to przeżywam już drugi raz. To ogromne wyzwanie, zgadzam się. Ja z kolei martwię się, czy moja kariera już się nie zakończyła…

MŻ: Nie! Masz teraz przecież super bloga.

MA: Dziękuję i dziękuję za naszą rozmowę!

***

Phenicoptere, start up roku 2012 (nagroda Polskiej Przedsiębiorczości), to producent innowacyjnej rękawicy do oczyszczania skóry GLOV. Obecnie można ją znaleźć w ponad 30 krajach w Europie, na Bliskim Wschodzie oraz w USA. Firma otrzymała wiele nagród, m.in.:

  • Bizneswoman roku 2016 (najlepsza firma kobieca i nagroda publiczności);
  • „Lider Przedsiębiorczości Roku 2015”- za szczególne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości, innowacyjności i dostosowania firmy do funkcjonowania na zintegrowanym rynku europejskim;
  • „Galammies Glamour 2015” w kategorii najlepszy gadżet;
  • „Stylowy Kosmetyk 2013” nadana przez portal Styl.pl;
  • ,,Best of Beauty” Allure Russia;
  • ,,Galeria de innovacion” – Salon look Madrid;
  • ,,Prix de Beaute” Annabelle Switzerland

 

więcej rozmów z niesamowitymi kobietami znajdziesz w sekcji rozmowy

a więcej informacji o GLOV  znajdziesz tu:

INFORMACJA: Wywiad przeprowadziłam po teście rękawicy GLOV. Zarówno test, jak i wywiad NIE SĄ materiałami promocyjnymi firmy Phenicoptere. Nie podpisywaliśmy umowy, nie dostałam wynagrodzenia a produktem i firmą zainteresowałam się przy okazji gali Bizneswoman Roku (Sukces Pisany Szminką).

KONKURS!

Napisz w maksymalnie 5-ciu zdaniach, jak na co dzień dbasz o urodę i wygraj jedną z 5-ciu rękawic GLOV by Phenicoptere. Na odpowiedzi czekam pod adresem andreasik.marta@gmail.com do 22 września 2016 r. Wyniki ogłoszę na Facebooku.

 

 

REGULAMIN KONKURSU

Bądź piękna z GLOV

I. POSTANOWIENIA OGÓLNE

§ 1

Niniejszy Regulamin określa warunki, na jakich odbywa się konkurs „Bądź piękna z GLOV” zwany dalej „Konkursem”. Przedmiotem Konkursu jest opisanie skutecznego sposobu pielęgnacji skóry na co dzień. W konkursie przewidziano 5 nagród w postaci rękawic do demakijażu GLOV . Prezentacja tematu jest dowolna.

§ 2

  1. Organizatorem Konkursu jest Marta Andreasik, autor bloga mamasubiektywnie.pl z siedzibą w Warszawie (Organizator Konkursu).

  2. Fundatorem nagród głównych w Konkursie jest Phenicoptere (Fundator Nagród).

§ 3

Konkurs jest organizowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, na stronie mamasubiektywnie.pl dla osób, które prześlą zgłoszenie konkursowe na adres w terminie do 22.09.2016 r. .

§ 4

Konkurs trwa od 13.09.2016 r. do 25.09.2016 r.

II. UCZESTNICY KONKURSU

§ 5

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być osoby pełnoletnie, które w dniach od 13.09.2016 do 22.09.2016 r. przygotują pracę będącą przedmiotem konkursu i zgodną z określonymi przez Organizatora wytycznymi oraz prześlą poprawne zgłoszenie konkursowe na adres andreasik.marta@gmail.com

  2. Zgłoszenie musi zawierać:

    1. pracę konkursową (lub odnośnik do ogólnodostępnej strony na której została ona umieszczona)

    2. adres e-mail uczestnika

    3. imię i nazwisko uczestnika

    4. oświadczenie, iż autor posiada wszelkie prawa autorskie i prawa pokrewne do przygotowanej pracy konkursowej

    5. potwierdzenie zgody ewentualnych osób trzecich, występujących w pracy, na wykorzystanie informacji umożliwiających ich identyfikację lub ich wizerunku.

  3. Adres e-mail Uczestnika Konkursu będzie znany wyłącznie Organizatorowi Konkursu i nie będzie udostępniany osobom trzecim.

§ 6

Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy ani osoby pozostające w stosunku zlecenia lub w innym stosunku prawnym, do którego stosuje się przepisy o zleceniu z Organizatorem Konkursu oraz członkowie rodzin wskazanych osób.

§ 7

Administratorem danych osobowych uczestników Konkursu jest Organizator. Dane osobowe przekazane Organizatorowi przez wyłonionych laureatów Konkursu będą przetwarzane w celu realizacji Konkursu.

III. ZASADY I PRZEBIEG KONKURSU

§ 8

  1. Nad prawidłowym przebiegiem Konkursu i przyznaniem nagród czuwają Moderatorzy powołani przez Organizatora.

  2. Zadaniem osób uczestniczących w konkursie jest opisanie w maksymalnie 5 zdaniach sposobu, w jaki uczestnik Konkursu dba o urodę na co dzień.

  3. Wyboru zwycięzców Konkursu dokonują samodzielnie i jednogłośnie Moderatorzy powołani przez Organizatora.

  4. Ostateczne wyniki konkursu zostaną opublikowane w serwisie Facebook w dniu 25.09.2016

§ 9

  1. Aby przystąpić do Konkursu należy:

    1. zapoznać się z niniejszym Regulaminem Konkursu

    2. przygotować pracę zgodną z tematem konkursu oraz zawartymi w regulaminie wytycznymi (patrz § 1 i § 5 niniejszego regulaminu)

    3. przesłać poprawne zgłoszenie konkursowe na adres andreasik.marta@gmail.com

  2. Konkurs jest moderowany. Każda zgłoszona do Konkursu praca, przed przystąpieniem do rywalizacji, musi zostać zaakceptowana przez moderatorów. Zgłoszenie pracy nie jest jednoznaczne z przyjęciem go do Konkursu.

  3. Warunkiem udziału w Konkursie jest przygotowanie pracy konkursowej i przesłanie zgłoszenia konkursowego w terminie od 13.09.2016 do 22.09.2016 do godz. 23:59:00i jego akceptacja przez moderatorów.

  4. Każdy z uczestników Konkursu może zgłosić tylko jedną pracę.

  5. Prawidłowe zgłoszenie konkursowe musi być podpisane prawdziwym imieniem i nazwiskiem zgłaszającego oraz spełniać wszystkie warunki określone w § 5 pkt. 2 niniejszego regulaminu. Zgłoszenia nie spełniające tego wymogu formalnego będą odrzucane.

  6. Przesyłając swoje zgłoszenie Uczestnik oświadcza i potwierdza, że przedstawiona praca jest jego własnością i została wykonana przez niego samego, oraz że przysługują prawa autorskie i prawa pokrewne do przedstawionej pracy, w tym prawo do wysyłania go na Konkurs.

  7. Rozstrzygnięcie Konkursu (opublikowanie wyników) nastąpi 25.09.2016. Wyniki Konkursu, wraz z informacją o sposobie odebrania nagród zostaną opublikowane w serwisie Facebook.

  8. Imiona i nazwiska laureatów (zgodnie z danymi udostępnionymi przez uczestników) zostaną opublikowane w serwisie Facebook.

IV. NAGRODY

§ 10

  1. W konkursie przewidziano 5 nagród w postaci rękawicy do demakijażu GLOV .

  2. Fundatorem nagród jest: Phenicoptere .

V. POSTANOWIENIA KOŃCOWE

§ 11

  1. Zgłoszenie uczestnictwa w Konkursie oznacza wyrażenie przez Uczestnika Konkursu zgody na zamieszczenie ich wizerunku, przesłanych prac oraz niektórych danych wymienionych w § 9 (w szczególności imienia i nazwiska) we wszystkich materiałach, niezależnie od formy ich wyrażenia, mających za przedmiot propagowanie Konkursu oraz relacje z jego przebiegu. Autorzy zgłoszeń z chwilą przesłania prac Organizatorowi upoważniają go do korzystania z nich w zakresie i celu opisanym powyżej. Zgłoszenie uczestnictwa w konkursie oznacza również zgodę na przetwarzanie danych przez Martę Andreasik dla celów realizacji niniejszego konkursu.

  2. Uczestnik oświadcza, że przysługują mu wszelkie prawa autorskie i prawa pokrewne do zgłoszonej pracy konkursowej i nie jest ona obciążona prawami osób trzecich oraz jest uprawniony do rozporządzania nimi w zakresie i celu opisanym w § 11 pkt. 1.

  3. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany zasad Konkursu nawet w trakcie jego trwania. Informacja o istotnych zmianach będzie umieszczona w serwisie Facebook oraz blogu Organizatora. Zmiany wchodzą w życie z dniem ich ogłoszenia na stronach internetowych.

  4. Organizator samodzielnie lub na wniosek innych użytkowników ma prawo usunąć zgłoszenie z Konkursu z powodu nieprzestrzegania zasad Regulaminu (w tym w szczególności, gdy zaistnieje podejrzenie, że naruszono prawa autorskie i prawa pokrewne osób lub podmiotów trzecich). Organizator ma również prawo odmówienia przyjęcia pracy do Konkursu, jeśli uzna, że w sposób ewidentny nie jest on związany z tematem Konkursu.

  5. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za problemy techniczne powstałe w trakcie przesyłania materiałów konkursowych.

  6. Koszty przesyłki nagród przyznanych w Konkursie ponosi Organizator lub Fundator.

  7. W przypadku naruszenia Regulaminu Konkursu, osoby odpowiedzialne powołane przez Organizatora mogą wykluczyć Uczestnika na każdym etapie Konkursu.

  8. W kwestiach nieuregulowanych Regulaminem stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego.

  9. Zasady Konkursu dostępne są w serwisie Facebook.

  10. Zgłoszenie pracy konkursowej jest równoznaczne z akceptacją wszystkich warunków zapisanych w niniejszym Regulaminie Konkursu.

  • Agata Sawicka

    Chętnie przeczytamy wygrane odpowiedzi! 😀

    • Agato, niech sposoby na dbanie urode uczestniczek pozostana ich słodką tajemnicą. Ze zgłoszeń konkursowych wyłania się prosty wniosek: dbajmy o cialo od wewnątrz (dieta) i zewnątrz (sport, rytuały i zabiegi pielegnacyjne), nie zapominajac o duchu (relaks, spacer, książka). Pamiętajmy o naturze (domowe maski czy peelingi)

  • Pingback: Sukces to ja....i ty...i ty...i ty! - Mama subiektywnie()