Celem rodzica nie jest przede wszystkim zapewnienie dziecku szczęścia

Nigdy nie chciałam być perfekcyjnym rodzicem. szczęścia nie można nikomu zapewnić. dlatego nie uważam, że rodzice powinni starać się za wszelką cenę by dać je swoim dzieciom. Chciałam po prostu móc doświadczyć macierzyństwa, mieć kogoś kto jest po części mną (i moim mężem), chciałam kochać i być kochana… Okazuje się, że współczesny model rodzicielstwa w znacznej

GLOV czyli czysty sposób na sukces

Nienawidzimy go – DEMAKIJAŻ. To niekończący się rytuał: nakładanie płynu na wacik i pocieranie aż do skutku. I tak każdego dnia. Męczące, wymagające, wkurzające zajęcie! Moja rozmówczyni powiedziała mu „DOŚĆ!”. I tak powstał jeden z najgłośniejszych, innowacyjnych, polskich biznesów ostatnich lat, którego znakiem rozpoznawczym jest niepozorna rękawica do demakijażu GLOV. Jak z nienawiści do demakijażu

Matka…kłamiąca

Matki kłamią. I to na potęgę. Ale od początku… -Fajnie masz, że twoja córka chce spać tylko w domu, w łóżeczku. – westchnęła ciężko napotkana przeze mnie sąsiadka. Jej 9-miesięczna Łucja to prawdziwe wychowawcze wyzwanie. Nie wiadomo czy z troski o matkę i z chęci zapewnienia jej dawki ruchu i świeżego powietrza czy z innych

Dostałam rozdwojenia jaźni…i to w weekend!

Od jakiegoś czasu żyję w dwóch, równoległych rzeczywistościach. Znasz to uczucie, kiedy świat wokół to jakby dwa światy jednocześnie? Rozdwojenie jaźni, normalnie! Bo jak inaczej to nazwać? Ale od początku… Jeśli czegoś uczy mnie moje ponaddwuletnie macierzyństwo to tego, że nie wszystko można zaplanować. Ale można się starać. I warto się organizować. Co prawda, wszystko

Sukces pisany szminką [WYWIAD]

W pełni kierować swoim życiem. Być sterem, żeglarzem, a nawet okrętem. Wiedzieć czego się chce i do tego dążyć…. Któż by tego nie chciał! Niejedna z nas marzy o odnalezieniu własnej drogi w życiu. Bo, umówmy się, dzieci są fajne, słodkie i angażują nas w pełni, ale przecież jest „życie po macierzyństwie”. O rozwoju, samorealizacji,

Rodzicielstwo+

Już, już niemal czuję ich zapach… Obiecane 500+ wpadnie na moje konto lada chwila. Yuppie, hurra! Wiadomo – cieszyć się trzeba. W końcu to dodatkowe 500 zł na potrzeby mojej młodej Beneficjentki i jej starszego Brata. Nie, nie będę pisać na co wydam; nie będę psioczyć, że tak mało; nie będę też podważać sensu tego