Rodzicielstwo+

Już, już niemal czuję ich zapach… Obiecane 500+ wpadnie na moje konto lada chwila. Yuppie, hurra! Wiadomo – cieszyć się trzeba. W końcu to dodatkowe 500 zł na potrzeby mojej młodej Beneficjentki i jej starszego Brata. Nie, nie będę pisać na co wydam; nie będę psioczyć, że tak mało; nie będę też podważać sensu tego

Masz tę moc!

S. od początku nie miała lekko. Jej córeczka już po urodzeniu, w szpitalu wymagała operacji….którą zresztą lekarze spartolili. Potem doszła kilkuletnia walka o to, by jej dziecko było zdrowe. A chorowała non stop. Przez co nie można było przeprowadzić kolejnych potrzebnych operacji. M. praktycznie nie śpi. Upór jej córki w przywoływaniu do siebie w środku nocy

Seksizm nasz powszedni, czyli jak (nie) wychować gendera?

Dziś spieszyłam się do lekarza. Zamiast wybrać tradycyjną drogę, wybrałam tak zwany skrót. A, że wymaga zejścia po schodach, to mając w głowie niechybne spóźnienie, postanowiłam z niego skorzystać. Jakiś miły pan nagle porwał mi wózek i, niczym rycerz w srebrnej zbroi, jednym susem zniósł go ze schodów. Anioł? No, raczej! Ale, zaraz zaraz. Czy