Senne miraże, czyli w krainie (bez) snu

Przed nami sezon urlopów i podróży. W najdłuższą z nich, zwaną macierzyństwem, wyruszają młode matki (i ojcowie). To podróż, która nigdy się nie kończy i nie ma w niej przestojów. Każdy dobry podróżnik regularnie śpi by mieć siły do odkrywania uroków świata. A młodzi rodzice? Niekoniecznie. A przecież mieli „spać jak niemowlę” – długo i

Seksizm nasz powszedni, czyli jak (nie) wychować gendera?

Dziś spieszyłam się do lekarza. Zamiast wybrać tradycyjną drogę, wybrałam tak zwany skrót. A, że wymaga zejścia po schodach, to mając w głowie niechybne spóźnienie, postanowiłam z niego skorzystać. Jakiś miły pan nagle porwał mi wózek i, niczym rycerz w srebrnej zbroi, jednym susem zniósł go ze schodów. Anioł? No, raczej! Ale, zaraz zaraz. Czy