Dostałam rozdwojenia jaźni…i to w weekend!

Od jakiegoś czasu żyję w dwóch, równoległych rzeczywistościach. Znasz to uczucie, kiedy świat wokół to jakby dwa światy jednocześnie? Rozdwojenie jaźni, normalnie! Bo jak inaczej to nazwać? Ale od początku… Jeśli czegoś uczy mnie moje ponaddwuletnie macierzyństwo to tego, że nie wszystko można zaplanować. Ale można się starać. I warto się organizować. Co prawda, wszystko

Sukces pisany szminką [WYWIAD]

W pełni kierować swoim życiem. Być sterem, żeglarzem, a nawet okrętem. Wiedzieć czego się chce i do tego dążyć…. Któż by tego nie chciał! Niejedna z nas marzy o odnalezieniu własnej drogi w życiu. Bo, umówmy się, dzieci są fajne, słodkie i angażują nas w pełni, ale przecież jest „życie po macierzyństwie”. O rozwoju, samorealizacji,

Dlaczego wolę spędzać wakacje z dziećmi a nie oddać je dziadkom?

Wakacje z dziećmi. Perspektywa spędzenia ze swoimi pociechami dwóch dłuugich miesięcy wakacji sprawia, że wielu z nas, rodziców, z zazdrością spogląda na fejsbukowe fotki młodych, bezdzietnych par. O, jakież to były beztroskie czasy! Jakże cudownie, po prostu wsiadało się w auto czy inny pociąg i gnało przed siebie! A więc, postanowione – wakacje bez dzieci!

Co piszczy w…głowie? [WYWIAD]

Coaching kariery, Neurofitness czy Pole Dance brzmią jak atrakcje jak najbardziej „dorosłe”.  MBA też wydaje się znanym skrótem, wszak nastał prawdziwy złoty wiek dla studiów MBA. Ale nic bardziej mylnego. Mini Brain Academy – bo tak należy rozwinąć powyższy skrót – to zupełnie nowy koncept. Szkoła dla dzieci. Ale inna niż wszystkie. Taka, która uczy umiejętności miękkich,

Rodzicielstwo+

Już, już niemal czuję ich zapach… Obiecane 500+ wpadnie na moje konto lada chwila. Yuppie, hurra! Wiadomo – cieszyć się trzeba. W końcu to dodatkowe 500 zł na potrzeby mojej młodej Beneficjentki i jej starszego Brata. Nie, nie będę pisać na co wydam; nie będę psioczyć, że tak mało; nie będę też podważać sensu tego

Masz tę moc!

S. od początku nie miała lekko. Jej córeczka już po urodzeniu, w szpitalu wymagała operacji….którą zresztą lekarze spartolili. Potem doszła kilkuletnia walka o to, by jej dziecko było zdrowe. A chorowała non stop. Przez co nie można było przeprowadzić kolejnych potrzebnych operacji. M. praktycznie nie śpi. Upór jej córki w przywoływaniu do siebie w środku nocy